• Lifestyle,  Osobiste,  Życie

    Kluska i trądzik

    Nie wiem czy to wina Czarnobyla czy innych czarów ale niestety należę do tych osób, które mimo dorosłego wieku borykają się z trądzikiem.   Pamiętam jak po 20 roku życia, gdy teoretycznie powinnam była mieć już ładną cerę, w pewnym momencie na mej twarzy zaczęły pojawiać się pryszcze. I to nie takie zwykłe małe ale ogromne wulkany! Rósł sobie taki najczęściej na brodzie przez 2 tygodnie, bolał okrutnie przy okazji. Następnie przez tydzień wychodziła z niego ropa by na koniec przez kolejne 2 tygodnie się goić i znikać. Jak ja się wtedy wstydziłam wychodzić z domu i pokazywać ludziom! A do ilu dermatologów chodziłam. Raz jedna starsza już lekarka dała…

  • Klusizm,  Mężczyźni,  Osobiste,  Związki

    Kluska i portale randkowe

    Dawno nic tu nie pisałam, i to jest właśnie ten mój Klusizm, z którym tak usilnie walczę. Słomiany zapał, brak konsekwencji, wieczny brak czasu, nie ogarnianie tej kuwety.   Ale, ale, żeby nie było, że przez ten czas kompletnie nic nie robiłam, to powiem wam, że zarejestrowałam się na kilku portalach randkowych i przez cały sierpień próbowałam kogoś poznać.   Miejsc było 4: Zaadoptuj Faceta, Sympatia, Badoo i Tinder. Rozmawiałam na czatach z parunastoma ale na żywo spotkałam się tylko z 6. Dla niektórych może być to duża liczba, dla mnie taka średnia. Już przerabiałam całe to randkowanie online parę lat temu więc mogę powiedzieć, że mam spore doświadczenie, ale…

  • Lifestyle,  Odżywianie

    Kluska na warsztatach kulinarnych

    Lubię gotować. Jakiś czas temu mignęła mi na Facebooku reklama warsztatów kulinarnych. Weszłam na stronę, zobaczyłam ofertę, cenę, zastanowiłam się… i zapisałam.   I tak oto w sobotę wylądowałam na warsztatach kulinarnych kuchni japońskiej. Bo Japonia to nie tylko sushi i ryby. Oprócz owoców morza zdarza im się też jeść i mięso. 😉 W grupie dziesięcioosobowej w ciągu 4 h przygotowywaliśmy i jedliśmy 5 japońskich dań.   Jako pierwsze zrobiliśmy kulki z tofu i krewetek zwane hiryozu. Co prawda smażone na głębokim tłuszczu, czego staram się unikać, ale z drugiej strony raz na czas można czegoś takiego spróbować. Smakowały mi i już kombinuję jak zrobić coś podobnego w domu ale…

  • Klusizm,  Lifestyle,  Podróże

    Kluska na Malcie

    I to bynajmniej nie tej w Poznaniu. 😉 Uwaga – wpis jest dość długi, plus dodany jakieś 2 tygodnie po powrocie… Ach, ten mój Klusizm..   Otóż ostatnio byłam na wakacjach. Po raz pierwszy bez faceta, bez Robala. Z koleżanką, również singielką jak ja. Zgadałyśmy się pewnego razu na Facebooku i stwierdziłyśmy, że możemy razem gdzieś pojechać. Padło na Maltę. Cudowna wysepka, pełna pięknych krajobrazów i mnóstwa zabytków. Po pierwszym szoku jakim był ruch lewostronny, szalony kierowca wiozący nas z lotniska do hotelu na drugim końcu wyspy, trochę pustynnych, szaro-burych i ‘suchych’ krajobrazach, zakochałam się w tym państwie i bardzo chciałabym kiedyś tam jeszcze wrócić bo podczas tych 7 dni…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Kluska i dążenie do idealnej figury

    Nie od dziś wiadomo, że podstawą zgrabnej sylwetki jest, obok zdrowego odżywiania, regularna aktywność fizyczna.   No właśnie. Słowo regularna jest tutaj kluczowe. Niestety z tym jest u mnie różnie, a ostatnio nawet bardzo źle. Staram się trenować 3x w tygodniu. Ale coś od stycznia tego roku, średnio raz w miesiącu, miewałam dziurę około 10-cio dniową. I nawet nie pamiętam czym to było spowodowane. Teraz za to nastąpiła totalna katastrofa. Nie byłam na siłowni już od 26 dni! I nawet nie jestem pewna czy pójdę w tym tygodniu. Wszystko poszło nie tak. Klusizm zwyciężył. Najpierw były Święta Wielkanocne podczas których zaczęło mnie boleć gardło. Zaraz po nich poszłam raz na…

  • Klusizm,  Odżywianie

    Kluska i 6 tygodni redukcji – małe podsumowanie

    W końcu na poważnie wzięłam się za siebie i zaczęłam liczyć kalorie.   Na początku, ku mojemu zaskoczeniu, szło mi całkiem nieźle. Kaloryczność poniżej mojego całkowitego zapotrzebowania, mogłam sobie nawet pozwolić na jakąś słodycz. A i bilanse tygodniowe wyglądały całkiem w porządku. Tydzień 1 średnia: 1745 kcal Tydzień 2 średnia: 1830 kcal Tydzień 3 średnia: 1690 kcal Tydzień 4 średnia: 1930 kcal Tydzień 5 średnia: 2060 kcal Tydzień 6 średnia: 2330 kcal   Jak widać psuć się zaczęło w 5 tygodniu, kiedy to nastały Święta Wielkanocne. Nie hamowałam się zbytnio ale też nie obżerałam na maksa. Po prostu jako Kluska za bardzo kocham ciasta. 😀 No i coś mi po…

  • Lifestyle,  Osobiste,  Życie

    Kluska i tatuaże

    Właśnie zrobiłam sobie tatuaż. Trzeci. I to nieprawda, że jak zrobi się jeden to od razu chce się kolejne. I więcej i więcej. U mnie to tak nie działa. Pierwszy zrobiłam w wieku 19 lub 20 lat i był w sumie robiony dlatego, że większość moich znajomych sobie wtedy robiła. I moja młodsza siostra też. Bo to stało się nagle modne zrobić sobie tatuaż. Najlepiej w dole pleców. I koniecznie tribala. Jak ja się cieszę, że nie uległam tej modzie tak do końca! Teraz by to było ciut obciachowe. 😉 Ale jednak zrobiłam. Owszem, w dolnej części pleców ale nie na środku tylko po prawej stronie. I nie tribala ale…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Kluska i sport

    Odkąd pamiętam, unikałam wszelkiej aktywności fizycznej jak mogłam.   W podstawówce, przez pierwsze 3 klasy zamiast wychowania fizycznego był u mnie basen. Niestety byłam opornym dzieckiem i do tej pory nie potrafię pływać. Wręcz panicznie boję się głębokiej wody. Z tego co pamiętam chodziłam może przez rok, góra dwa, a później już miałam załatwione zwolnienie. PŁYWANIE – ODPADA   Później nadeszły wyższe klasy szkoły podstawowej i tzw. WF. Przez kolejne 4 lata miałam bodajże dwie nauczycielki. Pierwsza dość łagodna, więc czasami jak była brzydka pogoda (a do sali gimnastycznej mieliśmy daleko), zamiast iść, siadaliśmy w klasie i graliśmy np. w planszówki czy inne miłe i niewymagające większej aktywności zabawy. Ale pojawiła…

  • Klusizm,  Odżywianie,  Życie

    Kluska i jedzenie

    Dziś Tłusty Czwartek, więc w sam raz by napisać coś o odżywianiu. Czasem sobie myślę, że teoretycznie mogłabym mieć figurę modelki, gdyby nie jedna mała rzecz – mianowicie kocham jeść. 😛 Od dziecka byłam wszystkożerna, z 3 małymi wyjątkami. Nie lubię kminku (pamiętacie jak w prawie każdym chlebie on był? Ja zawsze wydłubywałam), natki pietruszki oraz papryki. Nie wiem czemu ale nie potrafię znieść smaku i zapachu papryki. Moja rodzina wielce nad tym ubolewa bo oni uwielbiają a przeze mnie odpada część potraw, która ją zawiera jako składnik. Ewentualnie robimy zamianę na coś innego ale wtedy wiadomo, nie ten smak. Generalnie całe życie jadłam co chciałam i ile chciałam. I…

  • Osobiste,  Życie

    Kluska ma dziś urodziny

    Happy Birthday to me!   Zróbmy małe podsumowanie: Wiek: 34 Mąż: 0 Dzieci: 0 Jakiś facet, narzeczony: 0 Ktokolwiek? … Kot: 1   Czyli wychodzi na to, że robię się pomału starą panną. Choć mentalnie czasem czuję się na 17 a czasem na 26 lat.   Trochę smutne te urodziny. Jeszcze rok temu miałam fajnego faceta i to jego najbardziej mi brakuje. Kogoś do przytulenia, pogadania, wyjścia gdzieś razem, codziennych rozmów. W ogóle myślałam, że może w tym roku nareszcie zamieszkamy razem, może on się oświadczy, weźmiemy ślub i gdzieś za rok jakieś dziecko? Ginekolog mnie straszy żeby się wyrobić z pierwszym dzieckiem do 35 roku życia. No to peszek…