• Lifestyle,  Osobiste,  Życie

    Kluska i tatuaże

    Właśnie zrobiłam sobie tatuaż. Trzeci. I to nieprawda, że jak zrobi się jeden to od razu chce się kolejne. I więcej i więcej. U mnie to tak nie działa. Pierwszy zrobiłam w wieku 19 lub 20 lat i był w sumie robiony dlatego, że większość moich znajomych sobie wtedy robiła. I moja młodsza siostra też. Bo to stało się nagle modne zrobić sobie tatuaż. Najlepiej w dole pleców. I koniecznie tribala. Jak ja się cieszę, że nie uległam tej modzie tak do końca! Teraz by to było ciut obciachowe. 😉 Ale jednak zrobiłam. Owszem, w dolnej części pleców ale nie na środku tylko po prawej stronie. I nie tribala ale…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Kluska i sport

    Odkąd pamiętam, unikałam wszelkiej aktywności fizycznej jak mogłam.   W podstawówce, przez pierwsze 3 klasy zamiast wychowania fizycznego był u mnie basen. Niestety byłam opornym dzieckiem i do tej pory nie potrafię pływać. Wręcz panicznie boję się głębokiej wody. Z tego co pamiętam chodziłam może przez rok, góra dwa, a później już miałam załatwione zwolnienie. PŁYWANIE – ODPADA   Później nadeszły wyższe klasy szkoły podstawowej i tzw. WF. Przez kolejne 4 lata miałam bodajże dwie nauczycielki. Pierwsza dość łagodna, więc czasami jak była brzydka pogoda (a do sali gimnastycznej mieliśmy daleko), zamiast iść, siadaliśmy w klasie i graliśmy np. w planszówki czy inne miłe i niewymagające większej aktywności zabawy. Ale pojawiła…

  • Odżywianie,  Przepis

    Wołowina z porem i marchewką

    Dziś danie na słono, idealne np. na obiad.   I od razu przyznaję się bez bicia – zerżnęłam ten przepis z obiadu w pracy. A mianowicie od firmy FitBoxy, która dostarcza lodówki ze zdrowymi i całkiem smacznymi daniami gotowymi – nic tylko podgrzać i zjeść. A jako, że spis produktów był na opakowaniu, a ja lubię gotować i eksperymentować, postanowiłam zrobić sobie swoją wersję jednego z ich dań. I nieskromnie przyznam, że wyszło mi bardzo dobre! 😀   Składniki: 400 g mielonej wołowiny (miałam taką pakowaną z Biedronki) 1 średnia cebula 2 większe marchewki 1 średni por odrobina tłuszczu (oliwy, oleju) do podsmażenia woda 😀 sól pieprz gałka muszkatołowa czosnek…

  • Odżywianie,  Przepis

    Pudding chia, który zawsze wychodzi

    Uwielbiam proste przepisy. Im mniej składników i prostsze wykonanie, tym lepiej.   Testując różne diety, jadłospisy itp. bywało, że spędzałam w kuchni całe wieczory, nawet 2-3 h! W końcu powiedziałam dość, dziękuję za takie zdrowe odżywianie. Przestałam robić skomplikowane posiłki na rzecz kilkuskładnikowych i wystarczających na parę dni by nie musieć codziennie stać przy garach. Obecnie jestem coraz bliżej ułożenia sobie jadłospisu idealnego, czyli takiego jaki mnie pasuje i jaki ja chcę. Najgorzej jednak rozpocząć (znowu Klusizm mnie powstrzymuje) ale metodą małych kroków wierzę, że mi się uda. 😛   Kawę w pracy piję zawsze o godzinie 10. To też idealny czas na drugie śniadanie. A wiadomo, że wtedy pasuje…

  • Klusizm,  Odżywianie,  Życie

    Kluska i jedzenie

    Dziś Tłusty Czwartek, więc w sam raz by napisać coś o odżywianiu. Czasem sobie myślę, że teoretycznie mogłabym mieć figurę modelki, gdyby nie jedna mała rzecz – mianowicie kocham jeść. 😛 Od dziecka byłam wszystkożerna, z 3 małymi wyjątkami. Nie lubię kminku (pamiętacie jak w prawie każdym chlebie on był? Ja zawsze wydłubywałam), natki pietruszki oraz papryki. Nie wiem czemu ale nie potrafię znieść smaku i zapachu papryki. Moja rodzina wielce nad tym ubolewa bo oni uwielbiają a przeze mnie odpada część potraw, która ją zawiera jako składnik. Ewentualnie robimy zamianę na coś innego ale wtedy wiadomo, nie ten smak. Generalnie całe życie jadłam co chciałam i ile chciałam. I…

  • Osobiste,  Życie

    Kluska ma dziś urodziny

    Happy Birthday to me!   Zróbmy małe podsumowanie: Wiek: 34 Mąż: 0 Dzieci: 0 Jakiś facet, narzeczony: 0 Ktokolwiek? … Kot: 1   Czyli wychodzi na to, że robię się pomału starą panną. Choć mentalnie czasem czuję się na 17 a czasem na 26 lat.   Trochę smutne te urodziny. Jeszcze rok temu miałam fajnego faceta i to jego najbardziej mi brakuje. Kogoś do przytulenia, pogadania, wyjścia gdzieś razem, codziennych rozmów. W ogóle myślałam, że może w tym roku nareszcie zamieszkamy razem, może on się oświadczy, weźmiemy ślub i gdzieś za rok jakieś dziecko? Ginekolog mnie straszy żeby się wyrobić z pierwszym dzieckiem do 35 roku życia. No to peszek…

  • Mężczyźni,  Związki,  Życie

    Kluska i Robal

    W poprzednim wpisie wspomniałam o kimś, kto niejako stworzył Kluskę. On stworzył mnie, a ja jego – Robala. Kluska i Robal, para idealnie niedobrana lub niedobranie idealna. Dziś z okazji Walentynek chciałam co nieco o nim napisać. Mówi się że do trzech razy sztuka. Też tak myślałam. W swoim nieco ponad trzydziestoletnim życiu miałam 3 poważne związki. Pierwszy trwał ok 2 lat, drugi 6,5 roku a ostatni 3 lata. I wierzyłam, że ten trzeci będzie już ostatnim. Że jesteśmy w takim wieku, że o miłości i życiu myśli się poważnie. Że zamieszkamy razem, może nawet weźmiemy ślub, założymy rodzinę. A nasza miłość oparta na solidnej przyjaźni przetrwa wszystko.   Poznaliśmy…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Wygląd zewnętrzny Kluski

    I w sumie skąd się wziął ten przydomek? Odkąd pamiętam lubiłam jeść i byłam całkiem dorodnym dzieckiem. Ani bardzo grubym, ani też zbyt chudym. Takim pomiędzy. I tak mi zostało do dziś. Mam 175 cm wzrostu (wysoka jestem po tatusiu, który ma 192 cm) i ważę ok 65-66 kg. Moje BMI to 21,31 i jest to prawidłowy wskaźnik. Aczkolwiek jestem ‘grubokoścista’ jak to mówię i mimo takiego wzrostu i wagi spodnie zawsze kupuję rozmiar L lub 40, a wszelkie bluzki, t-shirty i swetry to przeważnie M/38. Choć ostatnio moda na oversize sprawiła, że uwielbiam wszystko co za duże, szerokie a producenci ubrań często tworzą tak duże ‘S-ki’, że i na…

  • Klusizm,  Życie

    Kluska i soboty

    Zobaczyłam ten obrazek powyżej niedawno w internecie i bardzo mi się spodobał. Opisuje on idealnie osobowość Kluski. Kocham spać a jednocześnie mam wiele pomysłów, które chciałabym zrealizować, stos książek do przeczytania i tysiąc filmów do obejrzenia, o serialach nie wspominając. Dlatego jak większość pracujących ludzi z utęsknieniem czekam na weekend.   A dzień zwany sobotą kocham i nienawidzę jednocześnie. Kocham tak do mniej więcej godziny 10 rano, później wychodzi jak zwykle i już przestaje mnie to cieszyć.   Moja sobota wygląda tak: nareszcie jest to dzień gdy wyłączam budzik, lub przestawiam go z godz 5:40 na 9:00 i mogę się cudownie wyspać. Nic mnie nie budzi, nikt mnie nie goni,…

  • Klusizm,  Odżywianie,  Sport,  Życie

    Kluska i postanowienia noworoczne

    No to mamy 2019 rok! Jak co roku wraz z magiczną zmianą daty większość ludzi robi sobie postanowienia. Muszę przyznać, że dawniej nigdy takowych nie robiłam bo jakoś nie czułam potrzeby. Zaczęłam o tym myśleć dopiero jakieś 2-3 lata temu. W sumie wtedy też zaczęłam obserwować Panią Swojego Czasu (https://www.paniswojegoczasu.pl/) i się od niej uczyć. Dalej daleko mi do organizowania i zarządzania sobą w czasie ale przynajmniej jestem tego świadoma jak nic nie umiem i jak wiele jeszcze muszę się nauczyć.   Tak więc od tych paru lat wymyślam co święta nowe postanowienia noworoczne, po czym po roku okazuje się, że nic z tego nie zostało zrealizowane!   Moje odwieczne…