Lifestyle,  Odżywianie

Kluska na warsztatach kulinarnych

Lubię gotować.

Jakiś czas temu mignęła mi na Facebooku reklama warsztatów kulinarnych. Weszłam na stronę, zobaczyłam ofertę, cenę, zastanowiłam się… i zapisałam.

 

I tak oto w sobotę wylądowałam na warsztatach kulinarnych kuchni japońskiej. Bo Japonia to nie tylko sushi i ryby. Oprócz owoców morza zdarza im się też jeść i mięso. 😉

W grupie dziesięcioosobowej w ciągu 4 h przygotowywaliśmy i jedliśmy 5 japońskich dań.

 

Jako pierwsze zrobiliśmy kulki z tofu i krewetek zwane hiryozu. Co prawda smażone na głębokim tłuszczu, czego staram się unikać, ale z drugiej strony raz na czas można czegoś takiego spróbować. Smakowały mi i już kombinuję jak zrobić coś podobnego w domu ale np. pieczone. 😉

 

Drugą potrawą była słynna zupa misoshiru, specjalnie podzielona na 2 części, do których dodano jasną i ciemną pastę miso. Przy okazji dowiedziałam się, że Japończycy jasnej pasty używają w lecie (i jest ona ‘lekka’ i delikatniejsza w smaku), a ciemnej w zimie, gdyż jest bardziej ‘ciężka’ i esencjonalna, w sam raz na chłody. Do obu tych zup dodaliśmy zblendowane awokado, świeże pomidory i rzodkiewkę, przez co wyszła taka jakby zupa krem po naszemu. Zdecydowanie wolę czystą zupę, z samą pastą, ale nie powiem, by i taka wersja była zła i mi nie smakowała.

 

Głównym daniem był kotlet schabowy po japońsku, czyli tonkatsu. Panierowany jak nasz i smażony, z tym wyjątkiem, że zamiast bułki tartej był obtoczony w panko (czyli japońskiej bułce tartej ale o nieco większej gramaturze). Podany z ryżem i sałatką.

 

Na koniec, gdy już ledwo mieliśmy miejsce na cokolwiek więcej w brzuchu zrobiliśmy terrinę krewetkowo-jajeczną, czyli taką jakby zapiekankę/pasztet pieczony w odpowiedniej foremce w piekarniku i w kąpieli wodnej. Bardzo mi to smakowało. Do tego były przegrzebki, które po wcześniejszym podgotowaniu opiekaliśmy palnikiem. Podane z sałatką z ogórków i wodorostów, którą uwielbiam.

 

Do domu wracałam toczyłam się jak klusko-piłeczka ale zdecydowanie było to świetne doświadczenie i jak tylko będzie odpowiednia okazja to na pewno jeszcze wrócę na takie warsztaty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *