Klusizm,  Życie

Kluska mówi cześć!

Cześć,
jestem Kluska. Tzn naprawdę mam na imię Agata ale w tym miejscu będę Kluską i spróbuję pokazać wam mój świat oraz przedstawić pewną nową filozofię życiową zwaną Klusizmem. 😛

Na początku kim jest Kluska?

Jest to zwyczajna, przeciętna dziewczyna, kobieta już, na chwilę obecną w wieku nieco ponad 30 lat (choć czasem czuje się na 17 a czasem na 26). Prowadzi trochę nudne i w miarę spokojne życie, choć niestety ostatnie miesiące dość mocno dały jej w kość.
Mieszka dalej z rodziną bo tak wyszło. Sama nigdy nie chciała, z obcymi ludźmi bez sensu skoro można dzielić dach z kimś bliskim, jedyną opcją by się wyprowadzić było zamieszkanie z partnerem, ale tu też życie pokazało inaczej.
Kluska ma pracę od 8 do 16, którą lubi i praca też lubi Kluskę, więc w tym aspekcie jest w miarę w porządku.
Partner, facet, ukochany, był ale się zmył.
Kot sztuk 1.

A czym jest Klusizm?

Najlepiej pokazać to na przykładzie. Np przez większość czasu Kluska bywa ‘nieogarem’. Tzn cały czas walczy i dąży do tego by się ogarnąć, ale wychodzi z tego jedna wielka sinusoida. Krok do przodu a potem dwa w tył. Potem znów w przód i trochę w tył; i tak w kółko. Od paru lat głównym postanowieniem na Nowy Rok jest “ogarnąć się” lecz ciągle coś lub ktoś staje na przeszkodzie i po prostu nie wychodzi tak jakby się chciało.

Dodatkowo Kluska jest mistrzynią wymówek a “nie mam czasu” to jej ulubiona. A przecież jak każdy inny człowiek na świecie ma dokładnie tyle samo czasu; 24 godziny składające się na jeden dzień. Ani więcej ani mniej. Choć Klusce ten czas lubi przeciekać przez palce i uciekać. I nagle jest wieczór i trzeba iść spać i tak niewiele się dziś zrobiło.
I jeszcze jedna lubiana chyba przez dużo ludzi cecha, czyli odkładanie na potem. ‘Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć 2 dni wolnego’.

Dlatego muszę przyznać, że pomysł na tego bloga pojawił się u mnie w głowie dokładnie rok temu. Pojawił się, zapisałam parę haseł na kartce i… tyle. Rok czasu mi zajęło by wreszcie wziąć się za napisanie pierwszego postu. Rok czasu mi zajęło by dojrzeć do tego, że chcę spróbować. Zacząć pisać i zobaczyć co z tego wyjdzie.

To właśnie niektóre z cech Klusizmu, więcej pojawi się w przyszłych wpisach.

Niech żyje Klusizm!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *