• Klusizm,  Osobiste,  Życie

    Podsumowanie roku

    Kto Kluską się urodził, Kluską pozostanie   Tak sobie siedzę i myślę nad podsumowaniem roku 2019, co mi się udało a co nie. I z tego myślenia wyszło mi 11 punktów takich małych sukcesów i porażek.   Na wiosnę, gdy zaczęłam liczyć kalorie, udało mi się schudnąć 4 kg i być blisko swej wymarzonej wagi i wyglądu ‘prawie-jak-modelka’. Później zaczęłam niestety coraz bardziej odpuszczać. Ostatnie 2 miesiące to już w ogóle były pt. jem co chcę i ile chcę i teraz mam tego skutek – wróciło mi 5 kg i jestem znów Kluską w pełnej krasie. Czyli niezbyt się udało.  Ale. Nauczyłam się w miarę sprawnie ogarniać sobie posiłki, planować,…

  • Mężczyźni,  Osobiste,  Życie

    Kluska i przyjaciele

    Nigdy nie miałam takiej prawdziwej przyjaciółki od serca.   Nawet w podstawówce gdzie tworzyły się różne relacje, miewałam bliskie koleżanki ale taka przyjaźń bardzo bliska trwała może z rok a po wakacjach się wszystko zmieniało. W liceum czy na studiach również nie poznałam żadnej dziewczyny, z którą kontakt byłby do dziś. Owszem, mam parę znajomych ale one już żony i matki i gadamy, piszemy sobie czasem, raz czy dwa razy do roku i to tyle.   Czasami też zazdrościłam swojej siostrze, która ma przyjaciółkę niezmiennie od 26 lat. Piszą że sobą prawie codziennie i widują się średnio raz na tydzień lub dwa. Ja tak nigdy nie miałam.   Ale mam…

  • Lifestyle,  Osobiste,  Życie

    Kluska i trądzik

    Nie wiem czy to wina Czarnobyla czy innych czarów ale niestety należę do tych osób, które mimo dorosłego wieku borykają się z trądzikiem.   Pamiętam jak po 20 roku życia, gdy teoretycznie powinnam była mieć już ładną cerę, w pewnym momencie na mej twarzy zaczęły pojawiać się pryszcze. I to nie takie zwykłe małe ale ogromne wulkany! Rósł sobie taki najczęściej na brodzie przez 2 tygodnie, bolał okrutnie przy okazji. Następnie przez tydzień wychodziła z niego ropa by na koniec przez kolejne 2 tygodnie się goić i znikać. Jak ja się wtedy wstydziłam wychodzić z domu i pokazywać ludziom! A do ilu dermatologów chodziłam. Raz jedna starsza już lekarka dała…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Kluska i dążenie do idealnej figury

    Nie od dziś wiadomo, że podstawą zgrabnej sylwetki jest, obok zdrowego odżywiania, regularna aktywność fizyczna.   No właśnie. Słowo regularna jest tutaj kluczowe. Niestety z tym jest u mnie różnie, a ostatnio nawet bardzo źle. Staram się trenować 3x w tygodniu. Ale coś od stycznia tego roku, średnio raz w miesiącu, miewałam dziurę około 10-cio dniową. I nawet nie pamiętam czym to było spowodowane. Teraz za to nastąpiła totalna katastrofa. Nie byłam na siłowni już od 26 dni! I nawet nie jestem pewna czy pójdę w tym tygodniu. Wszystko poszło nie tak. Klusizm zwyciężył. Najpierw były Święta Wielkanocne podczas których zaczęło mnie boleć gardło. Zaraz po nich poszłam raz na…

  • Lifestyle,  Osobiste,  Życie

    Kluska i tatuaże

    Właśnie zrobiłam sobie tatuaż. Trzeci. I to nieprawda, że jak zrobi się jeden to od razu chce się kolejne. I więcej i więcej. U mnie to tak nie działa. Pierwszy zrobiłam w wieku 19 lub 20 lat i był w sumie robiony dlatego, że większość moich znajomych sobie wtedy robiła. I moja młodsza siostra też. Bo to stało się nagle modne zrobić sobie tatuaż. Najlepiej w dole pleców. I koniecznie tribala. Jak ja się cieszę, że nie uległam tej modzie tak do końca! Teraz by to było ciut obciachowe. 😉 Ale jednak zrobiłam. Owszem, w dolnej części pleców ale nie na środku tylko po prawej stronie. I nie tribala ale…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Kluska i sport

    Odkąd pamiętam, unikałam wszelkiej aktywności fizycznej jak mogłam.   W podstawówce, przez pierwsze 3 klasy zamiast wychowania fizycznego był u mnie basen. Niestety byłam opornym dzieckiem i do tej pory nie potrafię pływać. Wręcz panicznie boję się głębokiej wody. Z tego co pamiętam chodziłam może przez rok, góra dwa, a później już miałam załatwione zwolnienie. PŁYWANIE – ODPADA   Później nadeszły wyższe klasy szkoły podstawowej i tzw. WF. Przez kolejne 4 lata miałam bodajże dwie nauczycielki. Pierwsza dość łagodna, więc czasami jak była brzydka pogoda (a do sali gimnastycznej mieliśmy daleko), zamiast iść, siadaliśmy w klasie i graliśmy np. w planszówki czy inne miłe i niewymagające większej aktywności zabawy. Ale pojawiła…

  • Klusizm,  Odżywianie,  Życie

    Kluska i jedzenie

    Dziś Tłusty Czwartek, więc w sam raz by napisać coś o odżywianiu. Czasem sobie myślę, że teoretycznie mogłabym mieć figurę modelki, gdyby nie jedna mała rzecz – mianowicie kocham jeść. 😛 Od dziecka byłam wszystkożerna, z 3 małymi wyjątkami. Nie lubię kminku (pamiętacie jak w prawie każdym chlebie on był? Ja zawsze wydłubywałam), natki pietruszki oraz papryki. Nie wiem czemu ale nie potrafię znieść smaku i zapachu papryki. Moja rodzina wielce nad tym ubolewa bo oni uwielbiają a przeze mnie odpada część potraw, która ją zawiera jako składnik. Ewentualnie robimy zamianę na coś innego ale wtedy wiadomo, nie ten smak. Generalnie całe życie jadłam co chciałam i ile chciałam. I…

  • Osobiste,  Życie

    Kluska ma dziś urodziny

    Happy Birthday to me!   Zróbmy małe podsumowanie: Wiek: 34 Mąż: 0 Dzieci: 0 Jakiś facet, narzeczony: 0 Ktokolwiek? … Kot: 1   Czyli wychodzi na to, że robię się pomału starą panną. Choć mentalnie czasem czuję się na 17 a czasem na 26 lat.   Trochę smutne te urodziny. Jeszcze rok temu miałam fajnego faceta i to jego najbardziej mi brakuje. Kogoś do przytulenia, pogadania, wyjścia gdzieś razem, codziennych rozmów. W ogóle myślałam, że może w tym roku nareszcie zamieszkamy razem, może on się oświadczy, weźmiemy ślub i gdzieś za rok jakieś dziecko? Ginekolog mnie straszy żeby się wyrobić z pierwszym dzieckiem do 35 roku życia. No to peszek…

  • Mężczyźni,  Związki,  Życie

    Kluska i Robal

    W poprzednim wpisie wspomniałam o kimś, kto niejako stworzył Kluskę. On stworzył mnie, a ja jego – Robala. Kluska i Robal, para idealnie niedobrana lub niedobranie idealna. Dziś z okazji Walentynek chciałam co nieco o nim napisać. Mówi się że do trzech razy sztuka. Też tak myślałam. W swoim nieco ponad trzydziestoletnim życiu miałam 3 poważne związki. Pierwszy trwał ok 2 lat, drugi 6,5 roku a ostatni 3 lata. I wierzyłam, że ten trzeci będzie już ostatnim. Że jesteśmy w takim wieku, że o miłości i życiu myśli się poważnie. Że zamieszkamy razem, może nawet weźmiemy ślub, założymy rodzinę. A nasza miłość oparta na solidnej przyjaźni przetrwa wszystko.   Poznaliśmy…

  • Klusizm,  Sport,  Życie

    Wygląd zewnętrzny Kluski

    I w sumie skąd się wziął ten przydomek? Odkąd pamiętam lubiłam jeść i byłam całkiem dorodnym dzieckiem. Ani bardzo grubym, ani też zbyt chudym. Takim pomiędzy. I tak mi zostało do dziś. Mam 175 cm wzrostu (wysoka jestem po tatusiu, który ma 192 cm) i ważę ok 65-66 kg. Moje BMI to 21,31 i jest to prawidłowy wskaźnik. Aczkolwiek jestem ‘grubokoścista’ jak to mówię i mimo takiego wzrostu i wagi spodnie zawsze kupuję rozmiar L lub 40, a wszelkie bluzki, t-shirty i swetry to przeważnie M/38. Choć ostatnio moda na oversize sprawiła, że uwielbiam wszystko co za duże, szerokie a producenci ubrań często tworzą tak duże ‘S-ki’, że i na…